Historia nauki o Trójcy Świętej wskazuje, że ortodoksyjne uchwycenie wieczności Syna Bożego rozwijało się. Pietras zauważa, że „apologeci nie potrafili jeszcze wyrazić inaczej wieczności Syna Bożego, jak tylko przez wskazywanie na różne sposoby faz Jego istnienia: od immanentnego w Bogu, poprzez zrodzenie przed stworzeniem świata, do historycznego wcielenia”[1]. Podsumowując chrystologiczną myśl Justyna, patrolog pisze: „Justyn mówi o rodzeniu Syna «z woli» Ojca. Później zrezygnowano z takiego sposobu przedstawiania pochodzenia Syna, miało ono bowiem swoje defekty: mogło sugerować, że Syn miał początek kiedyś przed stworzeniem świata, kiedy Bóg «postanowił» Go zrodzić. Aż do III wieku jednak będzie się to powtarzać”[2]. Oczywiście myśl o Logosie i Synu pierworodnym ma nie tylko trynitarne fazy rozwoju. Sięga do judaizmu hellenistycznego Filona z Aleksandrii, gdzie łączy się z angelologią i mieści w ramach monoteizmu żydowskiego[3].
W wyznaniu wiary z Nicei zrodzenie Syna poprzez negację stwierdzenia o tym, że „był czas, kiedy go nie było” odnosi „moment” Jego zrodzenia do wieczności, co ma wyrazić przekonanie o Jego pełnej boskości (gr. ὁμοούσιος).
Czy da się wykazać, że Ewangelia Jana odnosi „moment” zrodzenia Syna do wieczności, a tym samym bezpośrednio wyraża przekonania Soboru Nicejskiego (325 r.) wyrażone 1700 lat temu?
Ewangelia Jana
Ewangelia Jana wyraźnie różni się od synoptycznych, gdyż są w niej obecne preegzystencja i inkarnacja Syna, co czyni jej chrystologię bliższą o ponad dwieście lat późniejszemu Credo z Nicei. Od kiedy więc Jezus jest jednorodzonym Synem w Ewangelii Jana?[4] Ilustrując zasadność tego pytania, warto pamiętać, że choćby Euzebiusz z Cezarei (zm. ok. 340 r.) jeszcze w IV wieku jako subordynacjonista, gdy pisze o zrodzeniu Syna przed czasem, to „nie precyzuje, czy w związku z tym Syn na pewno jest wieczny, czy tylko uprzedni względem świata”[5]. Według niego „zrodzenie Syna jest […] aktem wolności Boga. Logos więc w istnieniu zależy od decyzji pierwszej hipostazy Ojca, która jest nie tylko przyczyną ontyczną istnienia Syna, ale i wyznacza jego początek chronologiczny, choć przed założeniem świata”[6].
W jej pierwszym rozdziale Ewangelii Jana występują dwa miejsca użycia pojęcia jednorodzony (gr. μονογενής): „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca [μονογενοῦς παρὰ πατρός], pełen łaski i prawdy” (BT, J 1, 14)[7]; „Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg [μονογενὴς θεὸς], który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył” (BT, J 1, 18). Dwa kolejne użycia pojęcia jednorodzony występują w trzecim rozdziale Ewangelii Jana: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał [τὸν υἱὸν τὸν μονογενῆ ἔδωκεν], aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (BT, J 3, 16); „Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego [τὸ ὄνομα τοῦ μονογενοῦς υἱοῦ τοῦ θεοῦ]” (BT, J 3, 18).
Ewangelia Jana nie zaczyna się od historii dziewiczego poczęcia jak pisma Mateusza i Łukasza. Nie rozpoczyna się też od chrztu Jezusa jak Ewangelia Marka. Mówi natomiast o „początku” (J 1, 1), co stanowi nawiązanie do Księgi Rodzaju i opisu stworzenia świata. Jezus w tej ewangelii sam o sobie mówi, że był umiłowany przez Ojca „przed założeniem świata [πρὸ καταβολῆς κόσμου]” (BT J 17, 24), miał chwałę u Ojca, „zanim powstał świat [πρὸ τοῦ τὸν κόσμον εἶναι]” (BT, J 17, 5). Na podstawie powyższych obserwacji można powiedzieć, że w tym dziele Syn jest jednorodzony (gr. μονογενής w J 1,14.18; 3,16.18) już przed założeniem świata. Widać zatem względność zrodzenia Syna odnoszonego do Jezusa jako Syna Ojca, która przesuwa się z momentu chrztu (Ewangelia Marka) i dziewiczego zrodzenia (Ewangelia Mateusza i Ewangelia Łukasza) na moment „przed” (πρὸ) założeniem świata.
Warto jednak zauważyć, że w tej ewangelii punktem referencyjnym bycia jednorodzonym Synem jest stworzenie świata, nie zaś wieczność jako taka. Innymi słowy, w Ewangelii Jana Syn jest jednorodzonym Synem Boga Ojca już przed założeniem świata, ale niekoniecznie od zawsze jak w wyznaniu wiary z Nicei.
Czy zatem według Ewangelii Jana Syn jako jednorodzony istniał od zawsze? Na kartach tego dzieła stwierdzono jedynie, że istniał przed założeniem świata. Czy od zawsze był Synem w relacji do Boga Ojca? Widać tylko, że tak było, zanim powstał świat. Można by więc powiedzieć, że to, o co toczyła się dyskusja w Nicei, nie zostało jednoznacznie wyartykułowane w Ewangelii Jana. „Przypomnieć sobie warto – pisze Pietras – że mówienie o stworzeniu czy zrodzeniu Syna przed czasem, ale jednak w jakimś określonym momencie było rozpowszechnione w Kościele starożytnym. Pierwszym, który wykazał logicznie, że Syn jest współwieczny Ojcu, był dopiero Orygenes”[8].
[1] H. Pietras, Początki teologii Kościoła, Kraków 2000, s. 169.
[2] Tamże, s. 167.
[3] Tamże, s. 157–166.
[4] A. Kuśmirek (Zobaczyć Ojca w Synu w Ewangelii św. Jana, „Verbum Vitae” 2009(16), s. 145–159) pisze o „odwiecznym i boskim synostwie Jezusa” (s. 152) w Ewangelii Jana. M.S. Wróbel (Jezus Janowy jako objawiciel oblicza Ojca, „Verbum Vitae” 2011(20), s. 191–203) trzykrotnie używa pojęcia „odwieczny” w odniesieniu do Syna (s. 195, 196, 198). J. Kręcidło (Świadectwo Boga Ojca o Jezusie w Ewangelii wg św. Jana, „Verbum Vitae” 2015(27), s. 149) w kontekście prologu Janowego pisze o „odwiecznym” Logosie. Pojęcie „odwieczny” uznaję za niejednoznaczne czy nieuzasadnione w tych tekstach.
[5] H. Pietras, Początki teologii Kościoła, Kraków 2000, s. 192–193.
[6] Tamże, s. 195.
[7] W tym i pozostałych miejscach wykorzystano tłumaczenie Nowego Testamentu za: Biblia Tysiąclecia Online, Poznań 2003, https://biblia.deon.pl/ (dalej jako BT).
[8] H. Pietras, Początek „kontrowersji ariańskiej”, „Studia Religiologica” 2006(39), s. 65.