XI FKP: Siostra Małgorzata Chmielewska: Nie wolno nam milczeć

Rozwiń transkrypcję filmu

Siostra Małgorzata Chmielewska: Nie wolno nam milczeć | XI Festiwal Kultury Protestanckiej

  • Proszę Państwa, ta nagroda ma dla mnie ogromne znaczenie.
  • Proszę Państwa, ta nagroda ma dla mnie ogromne znaczenie.
  • Tych nagród przyznawano mojej wspólnocie bardzo
  • wiele. Ta jest, powiedziałabym, trzecia w panteonie.
  • Pierwsza to jest nagroda Totus, druga to
  • jest nagroda księdza Tischnera. I ta właśnie nagroda.
  • Dlaczego? Dlatego, że ona nas łączy. To, co było powiedziane
  • tutaj o drugim laureacie, to co powiedział ksiądz biskup przed
  • chwilą. Myślę, że
  • żyjemy w czasach. Nigdy nie było dobrych czasów, to jest
  • iluzja, ale żyjemy w czasach, w których groźba
  • tego, czego doświadczył patron dzisiejszej uroczystości,
  • pastor,
  • to jest groźba całkowicie realna i to już się dzieje.
  • I nie wolno nam milczeć nam, ludziom Chrystusa i ludziom przyzwoitym. Nie
  • wolno nam nie tylko milczeć, ale nie wolno nam przestać działać gdziekolwiek
  • jesteśmy. Nasza wspólnota zresztą skądą nieco ekumeniczna,
  • ponieważ mamy taki oddziałek prawosławny.
  • Nasza wspólnota od lat 50 lat w tej chwili będziemy obchodzić jest
  • wspólnotą, która stara się gromadzić to, co najbardziej Pana Boga woli. Takie
  • taka jest moja głęboka wiara. To jest
  • podział nienawiść. Bóg nie stworzył nas po to, żebyśmy wzajemnie się kopali, i
  • tak dalej. I jednocześnie
  • to, że tu siedzimy, to, że ja mogłam przyjechać, mam dwie ręce, mam dwie
  • nogi, jeszcze mam resztki rozumu. Miałam
  • szansę. Skończyłam studia, mówię kilkoma
  • językami. To nie jest moja zasługa,
  • to jest zadanie. I myślę, że przedstawienie naszej roli
  • jako ludzi, jako naśladowców Chrystusa, jako zadania
  • naszego życia, zadania budowania świata takiego jak Pan Bóg stworzy i
  • chce, żeby on był, to jest jedyne, co możemy zrobić i czego
  • Był również przykładem aż do męczeństwa pastor Dietrich Bonhoeffer.
  • nie był zresztą dla mnie osobiście jednym z przykładów moim mojej drodzy
  • poszukiwania on i kilku innych ludzi oczywiście było ich bardzo wielu którzy
  • poświęcili życie walcząc o prawdę oddali swoje życie w
  • walce o prawdę, o miłość, o uczciwość, o sprawiedliwość, o pokój. I to
  • może głupio zabrzmi, bo kimże ja jestem mieszkam w małej wiosce w Świętokrzyskim z
  • 30 ludźmi bezdomnymi, w tym są Polacy, w tym są
  • dwoje uchodźców z Nigerii, zresztą protestanci.
  • W tym są uchodźczynie i uchodźcy z Ukrainy, głównie kobiety z dzieci.
  • I to co mnie tak bardzo boli, bolało i mogę to powiedzieć do nas wszystkich,
  • do siebie. Dlaczego my jako chrześcijanie nie
  • odzywaliśmy się jako chrześcijanie - tu nie ma polityki - jako uczniowie
  • Chrystusa, kiedy były strajki osób niepełnosprawnych, kiedy teraz odbiera
  • się tym matkom z dziećmi, mówi o uchodźczyniach z Ukrainy,
  • niepełnosprawnym matkom, niepełnosprawnym dzieciom prawo do tak
  • naprawdę do godnego życia w kraju, w naszym kraju.
  • To są wszystko osoby, które przeszły straszne rzeczy i wiele, wiele innych.
  • Myślę, że niech taka moja wewnętrzna prośba, niech patron dzisiejszej
  • uroczystości każdemu z nas, mnie przede wszystkim
  • przypomina, że nie wolno milczeć i nie wolno zaprzestać działania, że nie
  • trzeba się bać, choć się boimy oczywiście, bo to jest ludzkie, ale nie
  • trzeba się bać. i tej odwagi sobie życzę, bo czasami
  • oczywiście ma się dosyć, kiedy trzeba walczyć po raz kolejny, po raz setny, po
  • raz nie wiem który, kiedy się znosi ubliżanie z najrozmaitszych stron,
  • bardzo często od strony ze strony braci chrześcijan, głównie katolików,
  • ale to to już zupełnie inna sprawa oczywiście w cudzysłowie katolików, bo
  • ludzie Chrystusowi nigdy ani tak nie robią, ani tak nie mówią. W każdym razie
  • tej odwagi nam potrzeba i będzie nam potrzeba w tym dzisiejszym świecie.
  • Niech on, który wierze po tamtej stronie już jest razem z setkami tysięcy ludzi
  • sprawiedliwych, niech nas w tym wspiera. Ogromnie
  • dziękuję wszystkim Państwu i to jest również wielkie wyróżnienie dla moich
  • współpracowników. jedna z najmłodszych tu siedzi. Urodziła się w naszej
  • wspólnocie. Jej mama jest współzałożycielko.
  • Teraz prowadzi dom dla ludzi bezdomnych w Świętokrzyskim.
  • Także to to jest tak jak trochę jak mafia dziedziczna, ale nie tylko. Mamy
  • 60 pracownik ponad z zewnątrz, więc to nie jest biznes rodzinny. Aczkolwiek
  • część z naszych dzieci przybranych i rodzonych, mamy rodziny też we
  • wspólnocie, wybrała tę drogę, którą zapoczątkowaliśmy
  • wiele, wiele lat temu. Ogromnie dziękuję i wyrazy szacunku dla wszystkich
  • Państwa, którzy podtrzymujecie tę
  • pamięć o człowieku, który poświęcił życie w walce o prawdę, o wolność, o
  • sprawiedliwość i również w obronie najsłabszej, bo było wspominane o tym,
  • że hitleryzmy to było także zabijanie nie tylko ludzi, innych nacji gorszych,
  • ale również osób niepełnosprawnych, słabszych, chorych psychicznie.
  • I proszę Państwa, to nie jest daleko od nas. Proszę mi wierzyć.
  • Dziękuję.
Pobierz transkrypcję (TXT)